poniedziałek, 26 października 2015

Książka którą przytulam, fragmenty (cz.2) - Emołszyn...

 
(...)"Pewnego razu kiedy wyszłam z płaczliwej rozpaczy, z której nikt nie mógł mnie wyrwać, bo siedziałam sama w mieszkaniu i nie mogłam przecież zadzwonić do koleżanki z pracy, żeby powiedzieć: "słuchaj, Radek się ze mnie śmieje", tylko słowa mi pęczniały w głowie i myślałam, że już tak będzie zawsze, zrozumiałam, jaki charakter mają emocje.
 
 
Miłego Dnia 
Justyna
 
Ps. Słyszeliście ten kawałek jeśli nie to kliknijcie koniecznie Hello!!!!!
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki za wizytę na moim kawałku wirtualnej przestrzeni.
Za komentarz dziękuję podwójnie :-)

😘😘😘😘