Uczta/ Liebster Blog Award

 
Witajcie
Dzisiaj będzie jeszcze bardziej nietypowo niż dotychczas, tak to znaczy, że nie będzie normalnie.
Bo normalność jest taaaaka nudna!
Dzisiaj zaserwuję Wam pyszne danie ze mną w roli głównej. Wszelkie skargi dot. surowości, nie dopieczenia, braku smaku i odpowiedniej konsystencji proszę kierować do Szefowej kuchni - justakitchen, to ona zgotowała mi ten los.
 
Masz mnie na talerzu, jak kawę na ławę:
A więc tak: zaraz po przebudzeniu - wyłączam budzik (jeśli zadzwoni), a jak już mam fona w dłoni sprawdzam kto tam do mnie i co po nocach wypisuje :-)
Moje smaki i zapachy dzieciństwa trochę były niewyraźne, ale najbardziej pamiętam czerwony barszczyk wg przepisu babci  i zapach sianka.... Na bezludną wyspę się nie wybieram, a jak już to na pewno nie sama bo z natury tak mam, że lubię obok bardziej kogoś niż coś!!!
Moje pierwsze skojarzenie ze słowem "miłość" - ból, strach.... że mogę ją stracić, nie da się żyć bez miłości!!!!
"Dom" to dla mnie jak już kiedyś pisałam - niekończący się plac zabaw dla dorosłych i dzieci.
"Ludzie" to Ja, Ty, My, Wy, Oni, One, Ono....
Gdy sięgam pamięcią wstecz... najwspanialsze doświadczenie mojego życia to możliwość dania  życia dwóm istotom, to również doświadczenie miłości bezwarunkowej. Patrząc w przyszłość to ciąg dalszy tego drugiego oraz to, które jeszcze się nie wydarzyło?
Ze względu na mój nie zawsze inteligentny wyraz twarzy, który jest najlepszym kamuflażem, gdy nie mam ochoty z kimś gadać - ludzie nie zadają mi niezręcznych pytań :-)
Chciałabym, usłyszeć te słowa: "Jesteś wspaniała (...) - Gdybyś wiedziała jak jesteś  wspaniała, to byłoby nie do zniesienia. Miałabyś wtedy tyle pewności siebie, że nie zauważyłabyś tych rzeczy dookoła. A tak, kiedy jesteś taka rozedrgana i boisz się, że za mało wiesz, i czujesz tę niedoskonałość, to jest właśnie idealne. Bo dzięki temu jesteś człowiekiem"*
Wyobrażam sobie teraz, że jestem kosmitą, totalnie nie znam tej planety. Chciałabym, żeby okazała się ona spokojnym miejscem, bez bólu, cierpienia, wojen, głodu i niesprawiedliwości. Gdybym spotkała tam kogoś, kogo chciałabym poznać to chyba słowa nie byłyby konieczne....tak myślę!!!!
 
 
Jeśli już zagryzione danie główne, to teraz czas na przeanalizowanie składników i ocenę wartości.  Danie bez wartości odżywczych jest zwykłym zapychaczem, a tu nie o to przecież chodzi. Pomyślałam więc sobie, że nie będę wymyślać na siłę pytań dla Was, a i czasem też nie grzeszę. Tak się złożyło, że akurat czytam sobie "10-10-10" - Suzy Welch. W skrócie - jest to taki poradnik dotyczący podejmowania decyzji, według autorskiej metody. Metoda ta polega na analizie skutków podejmowanej decyzji w perspektywie 10 minut, 10 miesięcy i 10 lat.
Wracając do wartości, to poniżej są kipiące witaminami  i składnikami mineralnymi pytania dla Was. Odpowiedzi na poniższe pytania mają być wskazówkami pozwalającymi dotrzeć Wam do własnego systemu wartości i ustalenia priorytetów.
 
Zestaw 1/ Pytania, z odpowiedzi na które, dowiecie się wiele na temat własnych przekonań, nadziei i marzeń./ Wybrane przeze mnie  i S.W z Kwestionariusza Prousta**
- Jaka jest Twoja ulubiona zaleta?
- Jak brzmi Twoje motto?
- Gdybyś nie Był(a) sobą, kim chciał(a)byś być?
- Jak wyobrażasz sobie szczęście?
- Jak wyobrażasz sobie nieszczęście?
- Jakie błędy najłatwiej wybaczasz?
- Ulubiona postać w historii?
- Ulubione bohaterki w rzeczywistości?
- Co najbardziej cenisz u przyjaciół?
 
Zestaw 2/ Pytania z "kwestionariusza" S.W, odpowiedzi na nie "mogą dostarczyć Wam podstawowych  informacji na temat tego co musicie i chcecie wiedzieć o waszych wartościach(...)"
- Z jakiego powodu rozpłakał(a)byś się w swoje siedemdziesiąte urodziny?
- Co chciał(a)bym, żeby mówili o mnie inni pod moją nieobecność?
- Co najbardziej i najmniej podoba ci się w stylu życia twoich rodziców?
 
Zestaw 1 jest obowiązkowy, natomiast Zestaw 2 jest do własnego prywatnego użytku i refleksji. Oczywiście jak ktoś ma ochotę może podzielić się odpowiedziami na oba zestawy, ale musu nie ma!
 
Na ucztę zapraszam:
- Paulę/ Refreszing
- Karolinę/ ŻKT
- Martuś/ Arcydziełko
- Amishę/ Żywotnik
- Halinkę/ By cieszyć się życiem
o mamo zapomniałam o pszczole!!!!!! (add 29/09/15)
- Magdę/ Littlecraftsbees
 
 
Bierzcie i jedzcie dziewczyny bardzo wartościową tarte upiekłam.
Przepis tajny, ujawniam Tylko bardzo zainteresowanym :-)
 
Dzięki Justa
 
Miłego Dnia
Justyna
 
 
 
 
*Fragment książki, którą przytulam M. Halber "Najgorszy człowiek na świecie"
** Kwestionariusz Prousta - (ang. Proust questionnaire) rodzaj zabawy towarzyskiej
znanej wśród europejskich mieszczuchów i salonowców co najmniej od 2 poł. XIX wieku. Nazwa kwestionariusza pochodzi od nazwiska francuskiego pisarza Marcela Prousta (ur. 1871 – zm. 1922). Kwestionariusz składał się z kilkunastu pytań dotyczących osobowości osoby, która na nie odpowiadała, jej upodobań, zamiłowań itp. Pozornie błahy, stał się kwestionariusz Prousta jednym z pierwszych przykładów „testu” osobowości.
Doczekał się również wielu adaptacji.
Źródło: „Słownik badawczy” autor – Piotr Dobrodziej
 
 

Komentarze

  1. dzięki za udział w zabawie :)
    po Twoich odpowiedziach widać, że jesteś bardzo apetyczną jednostką! ;)

    BTW. czy w tym zielonym cudeńku jest awokado?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ma awokado.... A ja to taki specjał to prawda czasami gorzka jak czekolada, słodka jak Malinka, czasami sypne solą po oczach, albo zakwas zrobię niezły.... Rozplywam się w ustach albo tkwię jak ość w gardle....jestem soczysta, gdy jest mi smutno, albo dygam jak galaretka z radości, mogę też uderzyć jak szampan do głowy....A dla wybranych zawsze będę wisienką na torcie. Podać???

      Usuń
  2. z mimika twarzy mam to samo... ;-), moze to lata praktyki na obczyźnie hęęę?
    Dziekuję za nominacje, dzis mozee bede miala chwile to zasiadę do tarty ... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie Bee, my po prostu jesteśmy zajebiste!!!!

      Usuń
  3. oooo dawno juz nie brałam udzialu !!! dzięki, Ciebie czytało się ze smakiem i oglądało też, ja poproszę o przepis na maila!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro do Ciebie piszę, bo dzieje się że hohoh.... przepis będzie.

      Usuń
  4. Ja ciągle pamiętam..a tutaj sobie wracam i czytam:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty