Jestem tam, gdzie powinnam być. K. Blixen / Kolejny kalendarz przerobiony.

 
Witajcie
Przerobiłam kolejny brzydki, ponury kalendarz firmowy....
Tym razem dla mamy Pauliny, dlatego kolory nie tak energetyczne jak ostatnio. Nie żeby mama Pauliny nie była energetyczna i kolorowa, ale kobieta to raczej dojrzała, nie taka wariatka jak Anka, do której wczoraj trafił energetyczny-i-kolorowy-2015.
Zapytałam wcześniej Pauliny, jakie kolory lubi jej Mama: brązy, czarny, szary, granat,...
I tak oto przedstawiam kalendarz:

 
 
 
 
Zrobiłam okładkę i nie byłabym sobą, gdybym nie wsadziła czegoś do środka.
 Tym razem cytat. Przesłanie nie tylko na najbliższy rok.
 Pytanie, które każda kobieta (mężczyźni też )zadała sobie nie raz: 
Czy oby na pewno jestem tam gdzie powinnam być???

Kalendarz wysyłam jeszcze do Pracowni rękodzieła SZOK na
wyzwanie-16-2015

 
 
Zostawiam Was dzisiaj z taką refleksją i zmykam, żeby móc o 14 trafić tam, gdzie o tej porze w dniu dzisiejszym powinnam być :-)
 
Buziaki
Justyna
 
 

Komentarze

  1. Zdolniacha. I już. Piękny. Szkoda, że nie używam takich kalendarzy, bo bym zamówiła ;-)).

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo elegancki! Dziękuję za udział w wyzwaniu PR SZOK :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie Ci wyszedł!
    Pisz szybko coś z włosami zrobiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy :) Dziękuję za udział w wyzwaniu PR SZOK :) Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty