Poduszkowce - zabawa dla dużych dziewczynek

Justyna dzisiaj z rana biegała podniecona po domu, biegała, zbierała a potem ładnie na sofie ustawiła wszystkie swoje podusie. Na szczęście M smacznie spał, był po nocce. W przeciwnym razie Justyna usłyszała by komentarze, typu: co Ty znowu wyprawiasz?, po co Ci te poduszki, zdjęcia im robisz, Ty czasami jesteś gorsza niż dziecko! itd.
 
Justyna - kilka dni temu u swojej ulubionej Miszczyni Szybkiego DIY natrafiła na zabawę:
 
 
 
 
Z racji, że kobieta z niej dość nieprzewidywalna, czasami można by rzec wariatka, na domiar złego uparta i ciekawska ot przekonać się chciała ile w jej domku poduch się ukrywa. Negatyfffka ma 11, u Brydzi w jej Magicznym domku mieszka ich aż 14.
Justyna była pewne, że w jej domku góra 10 sztuk znajdzie.
Ah! Oh! Jakie było jej zdziwienie gdy po przeliczeniu wszystkiego wyszło sztuk 16 (nie licząc 2 czarnych zalegających na krzesłach).
 
I może nie są one zbyt ozdobne, ani zbyt kolorowe, nawet żadnej z nich Justyna sama nie zrobiła, ale fakt, że jest  ich aż tyle wprawił Ją w dobry nastrój. Tylko do tej pory siedzi i zastanawia się biedna - Czy oby na pewno o jakiejś nie zapomniałam?  
 

Czy ktoś zgadnie, do której Justyna najczęściej się tuli???

Dziewuchy pokażcie swoje poduchy!!!
Drogie Anki, Baśki i Kasie pokażcie swoje Jasie!!!
 
Pozdrawiam
Justyna

Komentarze

  1. Jesteś wielka- kolekcja jest rewelacyjna! Moim faworytem do przytulania jest włochacz choć i prosiaczkiem bym nie pogardziła:) Dziękuję za udział w zabawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę i ja również do włochacza się tulę w łóżeczku, ta beżowa moherowa to moja prywatna osobista (dla zaniepokojonych - moherowego beretu nie posiadam hahahah). Pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty