czwartek, 2 maja 2013

Torcik

Sama nie mogę w to uwierzyć mam 5 letnią córkę. Dlaczego ten czas tak za... zaskakująco szybko mija. 
Nawet Zośka coś już z tego kuma, bo ostatnio stwierdziła: Mamo ja nie chcę być duża, chcę cały czas być dzieckiem. Wiecie co to oznacza jest jej dobrze, jest szczęśliwa, cieszę się słysząc te słowa.
Chwila refleksji.
Moje dzieciństwo, hm jedyne miłe wspomnienia to czas spędzony u dziadków. Pamiętam jak dziś, w piątek po szkole co tydzień o godzinie 14.10 kierunek Luszewo City. Te weekendy to jedyne miłe wspomnienia. Zabawy w stodole, zbieranie ziemniaków, sianokosy, a w zimę przejażdżki na łopacię.
Dziadek zawsze miał dla mnie schowane orzeszki i ta jego nieogolona broda. Gdy tylko była okazja łapał mnie ściskał i tarł mnie tym swoim zarostem po policzkach. Nie cierpiałam tego wtedy, a teraz łezka kręci się w oku gdy wspominam. Babcia robiła pyszny barszczyk z buraczków - nigdy nie jadłam podobnego, był taki gęsty, intensywnie różowy, był zimny i polany na gorące ziemniaczki. Właśnie się zastanawiam dlaczego  nie nauczyłam się takiego robić. Z drugiej strony gdybym znała przepis ten barszcz nie byłby taki wyjątkowy. 
Gdybym więc mogła cofnąć się w czasie i znowu pobyć dzieckiem  to chciałabym spędzić weekend w Luszewie. Taki jest warunek.

A  oto torcik urodzinowy Zośki


Tematem  przewodnim były truskawki.
Biszkopty oczywiście własnoręcznie kupione.
Ale za to mogę przedstawić bardzo łatwy i smaczny przepis na krem truskawkowy.
Dekoracja: pomyśły własne (moje i męża).

Przepis na krem truskawkowy:

Śmietana: "Double" lub po prostu 36%.
Przelewamy do dość wysokiego naczynia (nie teflonowego).
Dodajemy cukru nie za dużo nie za mało.
Miksujemy na sztywna masę.
Truskawki: nie za dużo nie za mało pozbawiamy szypułek i rozdrabniamy.
Najlepiej specjalnym urządzeniem typu blender wielofunkcyjny, ale jeśli takowego nie posiadamy używamy rozdrabniacza ręcznego zwanego - widelcem.
Następnie łączymy śmietanę z rozdrobnionymi truskawkami - Tadam!
Krem truskawkowy gotowy!!!

Prawda, że łatwe.
Kremik jest fajny i lekki w odróżnieniu od tradycyjnych kremów "na maśle", które są ciężkie i tłuste.

Pozdrawiam
justynamdmx



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki za wizytę na moim kawałku wirtualnej przestrzeni.
Za komentarz dziękuję podwójnie :-)

😘😘😘😘