Wyprawa raczej niesentymentalna

Zapraszam na mój pierwszy fotoreportaż z Osady, tak jak wcześniej zapowiadałam będzie nudny i nieciekawy.

Wstęp
Na wstępie kilka słów na temat miejsca, w którym to spędziłam pierwsze kilkanaście lat mojego życia.
Osada położona jest w woj. mazowieckim w dorzeczu rzeki Wkry. Liczba mieszkańców w 2009 roku - 8044.
Od 20 lat odnotowuję się w niej spadek liczby urodzeń (1990 - 137, 2009 - 77) natomiast liczba zgonów wynosi ok 100 rocznie (1990 - 88, 2009 - 94). Dane mówią same za siebie. Hm co jeszcze???
Miejscowość ta ma bardzo dobrze rozwinięty system komunikacji -  mówiąc prościej pierdniesz na jednym końcu Osady a na drugim już o tym wiedzą. Naprawdę działa to rewelacyjnie wiem bo doświadczyłam nieraz.

A teraz zapraszam na spacer - towarzyszyć nam będą Zośka i Gabryś.

Mama traktor!!! Dobry traktor nie jest zły!!!

Jeden z kilkunastu pomników, których w Osadzie nie brakuje.

A teraz zwiedzimy... 

 kolejność fotek jest nie przypadkowa, podążamy wg wskazówek zegara i napotykamy:
Duża zadaszona scena, która jak udało mi się ustalić, dni chwały przeżywała tylko w jednym dniu.
Dniu otwarcia.

Obok sceny na wzniesieniu znajduję się taki  oto osobnik.
Na co komu to? Po co? I dlaczego akurat mamut?
  
Udało mi się trafić na info, że za sceną znajduję się budynek w którego piwnicy
Państwowy Instytut Geologiczny urządza stałą wystawę „Czas mamuta. Ekspozycja fauny plejstocenu”. a jak donosi tc.ciechanowski.pl: "... będzie można oglądać również znalezione na Mazowszu kości wymarłych zwierząt z tej epoki: mamuta wielkiego, nosorożca włochatego, konia pierwotnego, renifera, bizona." Pierwsze słyszę:-)

Następnie wzrok mój napotkał taki oto widok. I kolejna seria pytań: Na co? Po co? Co to?

Pierwsze co mi przyszło do głowy to Stonehenge tylko że w wersji tutejszej.
Widzicie  podobieństwo?
żródło: cookdingskitchen.blogspot.com



Rzeka mnie tylko nie zawiodła była tam nadal :-) i tak jak zawsze o tej porze roku nieco poszerzyła swe koryto. 

I stary poczciwy most/tama na swoim miejscu.

A to już nowość: Kantor i jego obejście

Ciekawe co tam trzymają? a może nic !!!!

Do Kantora zajrzałam przez okienko i ujrzałam 2 lub 3 sztalugi, a na parapetach w doniczkach pokryte warstwą kurzu konały rośliny. Czyżby nikt tam nie zaglądał?
Waszak to taka wielka inwestycja.
Całkowity koszt projektu: 4 015 729,89 zł, dofinansowanie z Uniii 3 010 191,12 zł
A poniżej blisko 100-letnie pozostałości po starym młynie, które to przyczyniły się do powstania owego Centrum Kulturowo Historycznego "Kantor Młyński"

Młynarz - ten pomnik to akurat w temacie.

A to hmm niby nic a jednak... 
...było tam kiedyś ala molo, na którym pierwszy raz się całowałam. 

A na koniec dla wytrwałych Bałwan z Osady


The End
Ciąg dalszy nastąpi :-)


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty